Blog żeglarski - blog

My się zimy nie boimy, czyli staroroczny spływ kajakowy

Tradycyjnie w jeden z ostatnich dni roku wraz z grupą żeglarzy i wodniaków pożegnaliśmy stary rok spływem kajakowym po rzece Pilicy. Na pokonanie trasy z Tomaszowa Mazowieckiego do Teofilowa, długości około 18 km, potrzebowaliśmy 4 godzin. Oczywiście można szybciej, ale przepiękna słoneczna pogoda z temperaturą bliską zera stopni zachęcała do delektowania się pięknymi widokami, a przecież Pilica na odcinku Tomaszów – Spała pięknie meandruje pośród pól i łąk, a trochę dalej na odcinku Spała – Teofilów wiedzie przez urokliwe lasy.

 

(więcej…)

“Znowu będzie bujać nas…”

“Znowu będzie bujać nas…”

Aromatyczna, gorąca kawa w fajnym kubku i pasjonująca lektura, w ten szary, sobotni poranek powinny nastroić pozytywnie na resztę dnia, a tu jednak smutno jakoś…

Powód jest prosty… teraz powinienem pić kawę nie w kubku z Pogorii, a na pokładzie Pogorii.

12 grudnia 2020 roku nie miał być szarym zwykłym dniem, miał być świętem tomaszowskich żeglarzy, świętem młodzieży zrzeszonej w Szkolnym Klubie Żeglarskim „Szkwał” działającym w ZSP nr 1 w Tomaszowie Mazowieckim, która miała stanowić trzon załogi Pogorii, świętem Szkoły Żeglarstwa i Sportów Motorowodnych SAILY.PL – współorganizatora rejsu „Tomaszowianie na żaglowcach”, który właśnie dzisiaj miał się rozpocząć w jednym z włoskich portów północnej Italii, w czterdziestą rocznicę arktycznego rejsu Pogorii.

Dziś muszą wystarczyć wspomnienia pięknych widoków, niesamowitej adrenaliny podczas wejścia na reje, wyjątkowych ludzi spotkanych na pokładzie, szczególnej atmosfery stworzonej przez Kapitana – Andrzeja Potulskiego, oficerów: Anię, Kasię, Magdę, Anetę, Piotra, Sławka, Jacka, Mirka, Borówę, Darka oraz załogę stałą: Henia, Mirka-bosmana i Mirka – mechanika, Staśka, Kazika, Świdra oraz Złotego.

Dziś muszą wystarczyć wspomnienia wszystkich pokonanych mil, wyb(p)ijanych „szklanek” odmierzających czas wacht upływających często w zimnie, deszczu i śniegu, wybierania brasów, gejtaw, gordingów, fałów i szotów, szorowania pokładu, uwijania się w pentrze…

COVID pokrzyżował wiele planów, ale żeglarze to twardziele, wiec nie ma co rozpamiętywać tylko wierzyć, że „znowu będzie kiwać nas…”

Rejsy Wyspy Kanaryjskie

Rejs po Wyspach Kanaryjskich

Wyspy Kanaryjskie

Kraina wiecznej wiosny czeka właśnie na Ciebie!

Terminy rejsu

Rejs walentynkowy

13.02.2021- 20.02.2021

Rejs wiosenny

20.03.2021- 27.03.2021

Rejs kwietniowy

10.04.2021-17.04.2021

Ty też tęsknisz za ciepłem i słońcem? Chcesz spędzić niezapomniane chwile na jachcie gdzieś na Atlantyku? Płyń z nami! Nasz rejs rozpoczniemy na Teneryfie – największej wyspie archipelagu Wysp Kanaryjskich. Przejrzysty ocean, intensywnie błyszczący piasek, zielone palmy oraz efektowna postkolonialna architektura, nadają temu miejscu wyjątkowy orientalny charakter.

Nie zawiedziesz się również na pogodzie. Temperatura powietrza waha się tutaj od 20 do 30 stopni Celsjusza. Temperatura wody utrzymuje się w granicach 18 – 23 stopni Celsjusza.

Wszystko to sprawia, że w tej krainie nieustającej fiesty jest zawsze czas na dobrą zabawę i relaks, a unikalny wyspiarski klimat pozwala w pełni korzystać z atrakcji Wyspy Wiecznej Wiosny.

Przebieg rejsu

Nasz rejs rozpoczniemy w Marina del Sur na południu Teneryfy. Pierwszego dnia spotkamy się na jachcie w godzinach popołudniowych, podzielimy załogę na wachty, przeprowadzimy wstępne szkolenie a po nim wieczór zapoznawczy 🙂 Następnego dnia rano wyruszymy zdobywać Archipelag, podziwiać przyrodę i cieszyć się żeglarskim życiem. Kierunek rejsu oraz odwiedzone porty ustalimy razem z załogą podczas pierwszego dnia żeglowania, na bieżąco będziemy go dostosowywać do warunków pogodowych oraz potrzeb naszych załogantów. Co do zasady żeglujemy tylko w dzień, jednak jeśli załoga wyrazi chęć, a warunki atmosferyczne nam na to pozwolą możemy zaplanować dłuższy przelot nocny. Do portu macierzystego wracamy już w piątek pod wieczór, tam nocujemy i w sobotę ok. godz. 9:00 opuszczamy jacht.

Organizacja na rejsie

Podczas naszego rejsu każdy z Was stanie się częścią naszej załogi. Pierwszego dnia kapitan wyznaczy wachty, które będą pełnić swoje obowiązki w porządku rotacyjnym: wachta kambuzowa, czyli kuchnia – zmiana raz dziennie, wachta nawigacyjna – zmiany będą następowały w zależności od stanu załogi co 3-4h. Szkolenie z podstawowych zasad korzystania z jachtu jest obowiązkowe dla wszystkich​, a​ chętnych uczymy też umiejętności żeglowania. 

Koszt rejsu

Łączny koszt rejsu składa sie z opłaty podstawowej oraz  składki burtowej . Pierwszego dnia rejsu pobierana jest również kaucja zwrotna, dotycząca ewentualnych uszkodzeń jachtu w wysokości 50 euro za osobę.

Cena rejsu za 1 osobę (miejsce w kabinie 2-osobowej) to 2500zł.

Cena zawiera:

  • zakwaterowanie na jachcie
  • opiekę doświadczonego skippera
  • opinia PZŻ – po rejsie otrzymasz opinię potwierdzającą Twój staż morski
  • ubezpieczenie NNW – ogólne warunki ubezpieczenia dostępne podczas rezerwacji
  • internet wi-fi 3GB na rejs
  • pościel i ręczniki
  • opłata klimatyczna

Zakwaterowanie w kabinach dwuosobowych. Wyboru kajuty można dokonać podczas rezerwacji w myśl zasady kto pierwszy rezerwuje pierwszy wybiera.

Składka burtowa 100-150€

Składka burtowa obejmuje:

  • wyżywienie – Z założenia stołujemy się na jachcie, korzystając z udogodnień (wyposażona kuchnia, lodówka). Oczywiście, nie jest to obligatoryjne. Możemy korzystać z lokalnych restauracji. Kapitan nie partycypuje w składce burtowej.
  • opłaty portowe
  • paliwo do jachtu
  • sprzątanie jachtu

Składka burtowa pobierana jest pierwszego dnia przez wybranego skarbnika i rozliczana po rejsie. 

 

Informacje dodatkowe

Uczestnikiem rejsu może zostać każda osoba powyżej 12 roku życia z opiekunem. Nie wymagamy żadnego doświadczenia żeglarskiego.

W razie potrzeby pomagamy w organizacji zakupu biletów lotniczych.

Zastrzegamy prawo do odwołania rejsu z przyczyn od nas niezależnych (pandemia COVID). Uczestnicy rejsu zostaną o tym poinformowani jak najszybciej po podjęciu decyzji o ewentualnym odwołaniu imprezy, a całość wpłaconej kwoty zostanie zwrócona na podane konto bankowe.

Rezerwacja

Uzyskanie dodatkowych informacji oraz rezerwacja miejsc możliwa jest  poprzez kontakt telefoniczny: Bartek: tel. 782 009 699, biuro: tel. 570 90 90 60 lub mailowo biuro@saily.pl

 

100 – lecie zaślubin Polski z morzem – nie mogło nas tam zabraknąć

100 – lecie zaślubin Polski z morzem – nie mogło nas tam zabraknąć

(…)…oto dziś dzień krwi i chwały. Jest on dniem wolności, bo rozpostarł skrzydła Orzeł Biały nie tylko nad ziemiami polskimi, ale i nad morzem polskim (…) zawdzięczamy to przede wszystkim Miłosierdziu Bożemu, a potem wszystkim, którzy w walce nie ustawali (…),

Tak przemawiał gen. Józef Haller w czasie ceremonii zaślubin Polski z morzem w Pucku 10 lutego 1920 r.

Symboliczny akt zaślubin, zorganizowany dla uczczenia włączenia Pomorza w granice odrodzonej Polski, odbył się poprzez wrzucenie do morza jednego z dwóch platynowych pierścieni, które tego dnia generał otrzymał od polskich gdańszczan. Drugi z pierścieni włożył na palec i nosił do końca życia.

10 lutego 2020 roku odbyły się w Pucku uroczystości upamiętniające to wydarzenie sprzed 100 lat.

Organizatorami uroczystości były – miasto Puck na czele z burmistrz panią Hanną Pruchniewską oraz Liga Morska i Rzeczna na czele z prezesem – kżw panem Andrzejem Królikowskim. W uroczystościach, które rozpoczęły się na rynku, a po uroczystej mszy świętej w katedrze, były kontynuowane w porcie wziął udział Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej pan Andrzej Duda oraz Wicemarszałek Sejmu RP pani Małgorzata Kidawa-Błońska.

Jak każdego roku nie zabrakło na uroczystościach rocznicowych licznej grupy żeglarzy z Tomaszowa Mazowieckiego, zrzeszonych w Oddziale Ligi Morskiej i Rzecznej, który powstał w naszym mieście już 1927.
Staszicowskie „Trzymajmy się morza” ma w naszym mieście, choć oddalonym od Bałtyku o prawie pół tysiąca kilometrów, wyjątkowo wielu entuzjastów. To w Tomaszowie działają kluby i organizacje, które każdego roku organizują rejsy zarówno po Morzu Bałtyckim, jak i innych morzach świata.

GALERIA 

STS Pogoria i noworoczne postanowienia

STS Pogoria i noworoczne postanowienia

Miesięcznik Morze 4/1980 – Narodziny Pogorii

Prawie 40 lat temu, w roku 1980 w kwietniowym numerze miesięcznika Morze ukazał się artykuł „Narodziny Pogorii”. Autorami artykułu były osoby, które doskonale wiedziały, o czym piszą. To Zygmunt Choreń, konstruktor Pogorii oraz Krzysztof Baranowski, późniejszy jej kapitan, a w tym czasie prowadzący w telewizji program Latający Holender. Artykuł rozpoczyna się słowami:

Pragniemy tym artykułem przedstawić żaglowiec. Ależ czyż można mówić sucho i spokojnie o owocu pracy dziesiątków ludzi, którzy włożyli swój wysiłek i ambicję, swoją wiedzę i zainteresowania, swój czas i pasję?!

Byliśmy jednymi z nich i patrzyliśmy, jak powstaje żaglowiec bardziej siłą serc niż rąk. Niech więc Was nie zmylą dane techniczne i rzucone tu i ówdzie nazwiska. Za tym statkiem stoi armia ludzi i morze sympatii. Inaczej by nie powstał.

Cały artykuł znajdziecie tutaj

Pogorią na koniec świata.

 

 

 

W tej pięknej barkentynie rozkochałem się na długo przed moim pierwszym rejsem. Był rok 1986… może 1987, gdy wypożyczyłem książkę Kazimierza Robaka „Pogorią na koniec świata”. To jedna z pierwszych książek, która rozbudziła moje marzenia o żeglowaniu, o morzu, o rejach…

Kilkanaście dni temu wpadła mi taka myśl, aby w ramach noworocznego postanowienia zbudować kartonowy model Pogorii. Biorąc pod uwagę fakt, że ostatni model z Małego Modelarza skleiłem jeszcze w latach 90, to wyzwanie dość duże. Do pracy przy budowie modelu udało mi się namówić synów. Starszy już na Pogorii pływał, młodszy na swój pierwszy rejs musi jeszcze poczekać, ale o Pogorii wie wiele, w końcu żyje każdym naszym wyjazdem na kolejną wyprawę.

Pracę nad modelem rozpoczęliśmy 1 stycznia 2020 roku. Plan jest taki, by zakończyć ją przed 7 grudnia 2020. Dokładnie czterdzieści lat wcześniej Pogoria wyruszyła wtedy na swój pierwszy rejs do Antarktyki. 11 grudnia 2020 roku z kolei, wraz z młodzieżą z Tomaszowa wyruszamy na organizowany przeze mnie rejs Pogorią po Morzu Śródziemnym.

Etap 1 – budowa szkieletu Pogorii

Model, który udało się nam zdobyć wydany został w maju 2007 roku przez wydawnictwo JSC. Jest  to tzw. waterline model, czyli model do linii wodnej, który można postawić na imitacji wody. Technika wykonania szkieletu trochę inna niż ta znana mi z Małego Modelarza. Wszystkie sklejane do tej pory okręty i statki budowane budowało się z wręg na tzw. wpust i na styk. Tu sporo wycinania trapezików i trójkącików, ale tym w większości zajęła się młodzież. Praca poszła sprawnie. 5 stycznia 2020 roku szkielet jest skończony.

Czy z żaglami, czy bez … na wodzie fajnie jest:)

Czy z żaglami, czy bez … na wodzie fajnie jest:)

O znaczeniu ruchu na świeżym powietrzu nikogo nie trzeba przekonywać. Szczególnie gdy należy spalić nadmiar kalorii przyjętych przy świątecznym stole, wszelka aktywność fizyczna może mieć zbawienny skutek dla naszego zdrowia i samopoczucia.

Szybki spacer, bieganie, pływanie w basenie – należą na pewno do tych wybieranych najczęściej, bez względu na porę roku. Okazuje się jednak, że nawet zimą można wziąć udział w spływie kajakowym, a wiadomo przecież, że nad wodą wypoczywa się wyjątkowo.

Z tą myślą w sobotnie przedpołudnie 28 grudnia 2019 roku, dzięki uprzejmości firmy amber.traval, zrzuciliśmy kajaki na Pilicy, by pokonać trasę z Tomaszowa do Spały. Planując spływ, liczyliśmy wprawdzie na to, że brzegi będą białe od śniegu, a promienie słoneczne pozwolą zaczerpnąć dodatkowej dawki witaminy D3. Jednak dzień był pochmurny, a na śnieg nie było co liczyć. Mimo to najważniejsza przecież okazała się być pogoda ducha uczestników. Tą kilkunastokilometrową trasę pokonaliśmy w niecałe trzy godziny, trochę wiosłując, trochę płynąc z nurtem, ale przede wszystkim dobrze się bawiąc. Nasz krótki spływ jest dowodem na to, że nawet w grudniu można się cieszyć tym urozmaiconym szlakiem kajakowym, który w sezonie letnim odwiedzają tysiące turystów.

Pilica to najdłuższy lewy dopływ Wisły. Długość rzeki wynosi około 319 km. Urokliwie meandruje wśród rozległych łąk i lasów, tworząc liczne wysepki i zatoki. W 1974 roku przez wybudowanie zapory i spiętrzenie wód, w okolicy Sulejowa utworzono Zalew Sulejowski, długości ok. 17 km, maksymalnej szerokości 2 km i powierzchni 2700 ha.

To właśnie tu od kilku lat szkolenia żeglarskie i motorowodne prowadzi Szkoła Żeglarstwa i Sportów Motorowodnych SAILY.PL. To właśnie tu zapraszamy wszystkich miłośników sportów związanych z wodą.